Opublikowano:

22.05.2026

Cyberzagrożenia rosną. Dlaczego ubezpieczenia cyber stają się elementem odporności organizacji?

Cyberbezpieczeństwo przestało być wyłącznie tematem działów IT. Coraz częściej staje się jednym z kluczowych obszarów zarządzania ryzykiem w firmach, instytucjach publicznych, placówkach medycznych, jednostkach samorządu terytorialnego i organizacjach korzystających z danych, systemów informatycznych oraz usług online.

Skala zagrożeń rośnie, a cyberataki są coraz bardziej zautomatyzowane, precyzyjne i trudniejsze do wykrycia. Według prognoz Cybersecurity Ventures globalne koszty cyberprzestępczości miały osiągnąć poziom 10,5 biliona dolarów rocznie w 2025 roku. To pokazuje, że ryzyko cybernetyczne nie jest już incydentalnym problemem technologicznym, ale jednym z największych wyzwań gospodarczych współczesnego świata.

W tym kontekście ubezpieczenia cyber zyskują szczególne znaczenie. Nie zastępują zabezpieczeń informatycznych, procedur ani szkoleń pracowników, ale mogą stanowić ważny element szerszej strategii odporności organizacji — zwłaszcza wtedy, gdy mimo zastosowanych zabezpieczeń dojdzie do incydentu.

Polska na celowniku cyberprzestępców

Dane z ostatnich miesięcy pokazują, że Polska należy do krajów szczególnie narażonych na cyberataki. Według informacji ESET, w pierwszej połowie 2025 roku Polska odpowiadała za 6% wszystkich wykrytych globalnie ataków ransomware, zajmując pierwsze miejsce na świecie pod względem liczby tego typu incydentów. W drugiej połowie 2025 roku Polska nadal pozostawała w ścisłej światowej czołówce — zajmując 3. miejsce w zakresie ataków ransomware oraz 2. miejsce pod względem zagrożeń rozsyłanych pocztą e-mail.

Ransomware to jeden z najpoważniejszych rodzajów cyberataków. Polega najczęściej na zablokowaniu dostępu do systemów lub danych i żądaniu okupu za ich odblokowanie. Coraz częściej jednak przestępcy nie ograniczają się do szyfrowania danych. W wielu przypadkach wcześniej kopiują poufne informacje, a następnie grożą ich ujawnieniem, sprzedażą lub wykorzystaniem do dalszych działań wymuszających.

To szczególnie niebezpieczne dla organizacji, które przetwarzają dane osobowe, dane finansowe, dokumentację klientów, informacje handlowe, dane medyczne lub dokumenty wewnętrzne. Skutki cyberataku mogą obejmować nie tylko koszty techniczne, ale również przestój operacyjny, utratę przychodów, odpowiedzialność wobec osób trzecich, koszty obsługi prawnej, komunikacji kryzysowej, odzyskiwania danych oraz odbudowy reputacji.

Ransomware, phishing, kradzież danych i ataki na tożsamość

Współczesne cyberzagrożenia nie ograniczają się do jednego scenariusza. Najczęściej organizacje mierzą się z kombinacją kilku metod ataku.

Do najważniejszych należą:

  • Ransomware — blokada systemów, szyfrowanie danych lub wymuszenia związane z groźbą ujawnienia informacji.
  • Phishing i spear phishing — fałszywe wiadomości e-mail, SMS-y lub komunikaty podszywające się pod znane osoby, instytucje albo dostawców.
  • Kradzież danych logowania — przejęcie haseł, kont pracowników, dostępów administracyjnych lub danych z wycieków.
  • Ataki na łańcuch dostaw — wykorzystanie podatności u zewnętrznych dostawców usług IT, operatorów systemów, podwykonawców lub partnerów biznesowych.
  • Ataki DDoS — przeciążenie serwerów lub usług online, prowadzące do niedostępności strony internetowej, systemu obsługi klientów lub aplikacji.
  • Oszustwa z użyciem AI i deepfake — coraz bardziej wiarygodne podszywanie się pod konkretne osoby, głos, styl komunikacji lub wizerunek.

Microsoft wskazuje, że zdecydowana większość ataków na tożsamość nadal wykorzystuje słabe, powtarzane lub przejęte hasła, a 97% takich ataków stanowią ataki typu password spray. Z kolei Google Cloud/Mandiant zwraca uwagę na rosnące znaczenie kradzieży danych, wyłudzeń oraz wykorzystywania skradzionych poświadczeń jako punktu wejścia do organizacji.

AI zmienia charakter cyberataków

Sztuczna inteligencja zwiększa możliwości zarówno obrońców, jak i cyberprzestępców. Po stronie bezpieczeństwa pomaga szybciej analizować zdarzenia, wykrywać anomalie i reagować na incydenty. Jednocześnie jednak umożliwia tworzenie bardziej przekonujących wiadomości phishingowych, automatyzację ataków, generowanie złośliwego kodu, a także przygotowywanie fałszywych nagrań głosowych i materiałów deepfake.

Dla przedsiębiorców i zarządów oznacza to, że klasyczne podejście do bezpieczeństwa — oparte wyłącznie na programie antywirusowym i podstawowej ochronie poczty — jest niewystarczające. Konieczne staje się łączenie zabezpieczeń technicznych, procedur, szkoleń, kopii zapasowych, kontroli dostępu, planów ciągłości działania oraz finansowych narzędzi transferu ryzyka, takich jak ubezpieczenie cyber.

Koszty cyberataku to nie tylko okup

Jednym z najczęstszych błędów w ocenie ryzyka cybernetycznego jest sprowadzanie kosztów incydentu wyłącznie do ewentualnego okupu. W praktyce całkowity koszt cyberataku może być znacznie szerszy.

Organizacja może ponieść koszty:

  • pracy specjalistów IT i informatyki śledczej,
  • przywracania danych i systemów,
  • przestoju operacyjnego,
  • utraconych przychodów,
  • obsługi prawnej,
  • zawiadomień do klientów, kontrahentów lub organów nadzorczych,
  • komunikacji kryzysowej i PR,
  • roszczeń osób trzecich,
  • kar administracyjnych,
  • odbudowy reputacji,
  • wdrożenia dodatkowych zabezpieczeń po incydencie.

Według raportu Sophos „State of Ransomware 2025” średni koszt odtworzenia działalności po ataku ransomware — bez uwzględniania samego okupu — wyniósł 1,53 mln USD. Jednocześnie raport wskazuje, że najczęstszą techniczną przyczyną skutecznych ataków było wykorzystanie podatności w systemach.

Szczególnie narażone pozostają sektory, w których ciągłość działania ma krytyczne znaczenie: ochrona zdrowia, administracja publiczna, transport, produkcja, logistyka, usługi finansowe, edukacja oraz infrastruktura krytyczna. IBM wskazuje, że naruszenia danych w sektorze ochrony zdrowia należą do najkosztowniejszych, a średni koszt takiego incydentu pozostaje wyraźnie wyższy niż w wielu innych branżach.

Cyberbezpieczeństwo jako ryzyko zarządcze

Cyberatak może sparaliżować firmę podobnie jak pożar, awaria kluczowej maszyny, przerwanie łańcucha dostaw czy poważny spór prawny. Dlatego cyberbezpieczeństwo coraz częściej traktowane jest jako element zarządzania ryzykiem całej organizacji, a nie wyłącznie jako zadanie działu IT.

Potwierdzają to również badania dotyczące ryzyk biznesowych. W Allianz Risk Barometer 2026 incydenty cybernetyczne zostały wskazane jako najważniejsze globalne ryzyko dla firm — piąty rok z rzędu.

Dla zarządów, właścicieli firm i osób odpowiedzialnych za bezpieczeństwo oznacza to konieczność odpowiedzi na kilka praktycznych pytań:

  • Czy wiemy, jakie dane i systemy są dla nas krytyczne?
  • Czy mamy aktualne kopie zapasowe i procedury odtworzeniowe?
  • Czy pracownicy potrafią rozpoznać próbę phishingu?
  • Czy posiadamy plan reakcji na incydent?
  • Czy wiemy, kogo powiadomić w pierwszych godzinach po ataku?
  • Czy mamy zabezpieczone środki finansowe na obsługę skutków cyberincydentu?
  • Czy nasza organizacja posiada adekwatne ubezpieczenie od ryzyk cybernetycznych?

Jaką rolę pełni ubezpieczenie cyber?

Ubezpieczenia cyber są odpowiedzią na fakt, że nawet dobrze zabezpieczona organizacja nie jest w stanie całkowicie wyeliminować ryzyka cyberataku. Ich celem nie jest zastąpienie cyberbezpieczeństwa, ale uzupełnienie go o ochronę finansową, organizacyjną i ekspercką.

Dobrze dobrana polisa cyber może obejmować między innymi:

  • koszty reakcji na incydent,
  • pomoc specjalistów IT forensic,
  • koszty odzyskiwania danych,
  • koszty przywrócenia systemów,
  • utracony zysk wynikający z przestoju,
  • odpowiedzialność cywilną wobec osób trzecich,
  • koszty obsługi prawnej,
  • koszty powiadomień po naruszeniu danych,
  • wsparcie w zakresie komunikacji kryzysowej,
  • ochronę w przypadku cyberwymuszenia,
  • koszty związane z naruszeniem bezpieczeństwa danych.

Bardzo istotnym elementem ubezpieczeń cyber jest także dostęp do wyspecjalizowanych zespołów reagowania po stronie ubezpieczyciela lub jego partnerów. W praktyce oznacza to, że po wystąpieniu incydentu organizacja nie zostaje sama z problemem. Może uzyskać wsparcie ekspertów technicznych, prawnych, komunikacyjnych i likwidacyjnych, którzy pomagają ograniczyć skalę szkody oraz przywrócić działalność.

To szczególnie ważne w pierwszych godzinach po cyberataku, kiedy decyzje podejmowane pod presją mogą przesądzić o zakresie strat, czasie przestoju i dalszych konsekwencjach prawnych.

Ubezpieczenie cyber jako element odporności organizacji

Odporność organizacji nie polega na założeniu, że „atak nas nie dotyczy”. Polega raczej na przygotowaniu się na sytuację, w której incydent może wystąpić mimo stosowanych zabezpieczeń.

W tym ujęciu ubezpieczenie cyber jest jednym z narzędzi budowania odporności. Pomaga ograniczyć finansowe skutki ataku, zapewnia dostęp do specjalistycznego wsparcia i ułatwia organizacji powrót do normalnego funkcjonowania. Dla wielu firm może być również impulsem do uporządkowania procedur, identyfikacji słabych punktów oraz lepszego zrozumienia własnej ekspozycji na ryzyka cybernetyczne.

Warto jednak podkreślić, że skuteczność ochrony zależy od właściwego dopasowania zakresu ubezpieczenia do realnej sytuacji organizacji. Innych rozwiązań potrzebuje firma produkcyjna, innych placówka medyczna, kancelaria, jednostka samorządu terytorialnego, sklep internetowy czy dostawca usług IT.

Znaczenie mają między innymi: rodzaj przetwarzanych danych, skala działalności, zależność od systemów informatycznych, model pracy, korzystanie z dostawców zewnętrznych, ekspozycja na roszczenia klientów oraz potencjalny koszt przestoju.

Proffman Broker — wsparcie w wyborze adekwatnej ochrony cyber

Wybór ubezpieczenia cyber wymaga nie tylko porównania składek, ale przede wszystkim zrozumienia ryzyk, zakresu ochrony, wyłączeń, limitów odpowiedzialności oraz realnego mechanizmu działania polisy po incydencie.

Proffman Broker wspiera firmy i organizacje w procesie rozpoznania potrzeb, analizy ryzyka, porównania dostępnych rozwiązań oraz wyboru ochrony adekwatnej do skali i charakteru działalności. Jako specjalista w branży ubezpieczeń pomagamy przejść przez cały proces — od wstępnej identyfikacji ekspozycji na ryzyka cybernetyczne, przez rekomendację odpowiedniej oferty, aż po dalszą obsługę brokerską.

Jeżeli chcą Państwo sprawdzić, czy Państwa organizacja jest właściwie przygotowana na skutki cyberataku, zapraszamy do kontaktu z Proffman Broker.


FAQ – Najczęstsze pytania o ubezpieczenia cyber

Czym jest ubezpieczenie cyber?

To polisa, która chroni firmę finansowo i operacyjnie w przypadku cyberataku, np. ransomware, wycieku danych lub przestoju systemów.

Dlaczego ubezpieczenie cyber jest potrzebne?

Cyberataki rosną i stają się coraz bardziej zaawansowane, a ich skutki mogą sparaliżować działalność firmy i generować wysokie koszty.

Co obejmuje ubezpieczenie cyber?

Najczęściej pokrywa koszty reakcji na incydent, odzyskiwania danych, przestoju, obsługi prawnej, odpowiedzialności cywilnej oraz komunikacji kryzysowej.

Jakie są najczęstsze cyberzagrożenia?

Ransomware, phishing, kradzież danych logowania, ataki DDoS oraz oszustwa z wykorzystaniem AI i deepfake.

Jakie są realne koszty cyberataku?

To nie tylko okup, ale także utrata przychodów, przestój operacyjny, koszty IT, prawne, PR oraz odbudowa reputacji.

Czy mała firma potrzebuje ubezpieczenia cyber?

Tak. Cyberataki dotykają organizacji każdej wielkości, a mniejsze firmy często są łatwiejszym celem.

Czy ubezpieczenie cyber zastępuje zabezpieczenia IT?

Nie. Jest ich uzupełnieniem i działa wtedy, gdy mimo zabezpieczeń dojdzie do incydentu.

Jak dobrać odpowiednią polisę cyber?

Powinna być dopasowana do rodzaju danych, skali działalności, zależności od systemów IT oraz potencjalnych strat.

Skontaktuj się


Kontakt

+48 91 432 38 60